Facebook

Próba zespołu muzycznego przed SYD. Email
Spotkania ogólnopolskie - Relacje
Wpisał Karolina Wycisk   
Niedziela, 06. Grudzień 2015 22:06

Próby zespołu muzycznego na zbliżający się SYD rozpoczęły się 21.11. Uczestnicy z całej Polski z ogromnym zapałem i entuzjazmem przybywali do Świdra już w piątek. Jak zawsze, Siostry przywitały nas serdecznym uśmiechem. Ta radość, że przyjechaliśmy tu by sumiennie ćwiczyć, ale by znów się spotkać, porozmawiać - nie do opisania! . Z naszymi pomysłami i niewątpliwie kreatywnością w sobotę o 9 zaczęliśmy próby. Podzieliliśmy się na 2 głosy: soprany i alty, oczywiście bez żadnych oporów. Czuliśmy się świetnie, mogliśmy siebie nawzajem słuchać. Na zmianę ćwiczyliśmy, a kiedy coś nie wychodziło wspieraliśmy siebie. Pod czujnym okiem .. przepraszam - uchem s.M Michalina każda piosenka wychodziła nam coraz lepiej. :) Ekipa instrumentalna - Marianna, która przepięknie grała na skrzypcach, s.M Małgorzata, s.M Michalina i Mateusz - gitarzyści i.. czegoś nam jeszcze brakowało... I tak oto awansowałam z wokalu na klawisze. Ciesze się, że mogłam pokazać choć cząstkę swoich umiejętności. Dołączył do nas niespodziewany gość - Bartek, który będzie nam przygrywał na perkusji. MTA czuwała nad nami cały czas! Takie właśnie były nasze próby - każdy z nas mógł pokazać swój talent, nikt nie został wyśmiany. Tego właśnie potrzeba w zespole i nam to wszystko się bardzo udało. Wieczorem mimo zmęczenia zrobiliśmy sobie "imprezkę", wraz z s.M Michaliną tańczyliśmy i śpiewaliśmy, żarty nie opuszczały nas na żadnym kroku. Było bardzo zabawnie, wspomnienia i uśmiech na twarzy zostają do dzisiaj. W niedzielę - ostatni dzień prób. Mieliśmy te przyjemność zaśpiewać na Mszy Świętej. Co piękniejsze - dzień ten był wspomnieniem św. Cecylii - patroni muzyków. Wykonaliśmy 2 utwory, usatysfakcjonowani tym, że próby nie poszły na marne. Dziękowaliśmy Panu, że pozwolił nam wszystkim przyjechać i śpiewać ku Jego chwale. Niestety wszystko co pięknie szybko się kończy. Musieliśmy opuścić to przepięknie miejsce i wracać do domów, by zregenerować siły na poniedziałek i pójść do szkoły czy na studia. Niemniej jednak radość i uśmiech na twarzy nie znika mi do dzisiaj. Czekam na kolejne próby :) Dziękuję wszystkim za ten czas!




Zdjęcia: [klik]