Facebook

Bal karnawałowy dla dzieci PDF Drukuj Email
Wpisał Gosia Andrzejkowicz   
Wtorek, 17. Luty 2015 23:20

Dnia 17 stycznia odbył się bal karnawałowy dla dzieciaków. Rozpoczynał się on o godzinie 16:00. Gdy dzieci przybyły zaczęła się zabawa! Maluchy animowane przez krasnoludki szalały, bawiły się i tańczyły. Nie było mowy o przerwie.. no chyba, że o takiej krótkiej na jakiś poczęstunek... bo przecież trzeba było wracać na parkiet! ;)

W przygotowanych konkurencjach dzieci chętnie brały udział i z uśmiechem na twarzy każdy z wyczekiwaniem patrzył i myślał "kto tym razem wygra...?" :)

Po ponad dwóch godzinach dobrej zabawy bal w rytmach muzyki powoli dobiegał końca.. Ale gdzie tam koniec? Dla naszych niezmordowanych Sióstr zabawa dopiero się zaczynała i tańce nadal trwały...  :)

Pozdrawiamy z Trójmiasta w ostatni dzień karnawału i życzymy dobrego przeżycia czasu Wielkiego Postu. Do zobaczenia w Częstochowie! :)

Zmieniony ( Wtorek, 17. Luty 2015 23:30 )
 
Rotacyjna Droga Krzyżowa 2015 PDF Drukuj Email
Wpisał Grzegorz "Janek" Mateja   
Poniedziałek, 09. Luty 2015 19:12

Witajcie!

Minął rok jubileuszowy, minął okres Bożego Narodzenia i mija również okres karnawału. Już za tydzień w środę popielcową rozpocznie się Wielki Post. Czas pełen zadumy i refleksji nad Miłością Boga, który zesłał swego Syna, dla naszego zbawienia. Już poraz trzeci pragniemy dopomóc sobie w tych rozważaniach poprzez Rotacyjną Drogę Krzyżową. W ciągu dwóch ostatnich lat wielu z nas przekonało się, że warto podjąć wyzwanie codziennego rozważania Męki naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Wierzę głęboko, że i w tym roku, przy pomocy Łaski Bożej, ta forma modlitwy zaowocuje głębokim przeżyciem Wielkiego Postu, a potem tym większej radości ze Zmartwychwstania Pańskiego!

Dla przypomnienia:

Rotacyjna Droga Krzyżowa polega na tym, że każdego dnia Wielkiego Postu odmawia się 1 kolejną stację Drogi Krzyżowej. Z założenia grupa odprawiająca w ten sposób Drogę Krzyżową składa się z 14 osób (każdy odprawia codziennie jedną, kolejną stację). Szczegóły akcji można znaleźć tutaj. Z własnego doświadczenia wiem, że ta akcja bardzo pomaga DOBRZE i świadomie przeżyć czas Wielkiego Postu. Wyzwanie nie jest skomplikowane i zajmuje niewiele czasu, ale wymaga wytrwałości i hartu ducha. Na zgłoszenia Wasze oraz wszystkich chętnych, których znacie czekam pod adresem: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Wszelkie pytania i wątpliwości proszę kierować również tą drogą. Szczegóły dotyczące przydziału stacji prześlę niezwłocznie po skompletowaniu grupy. Dlatego proszę o jak najszybsze zgłoszenia, byśmy mogli ruszyć już w Środę Popielcową.

Wszelkie osoby, które chciałyby koordynować i propagować akcję wśród swoich znajomych gorąco do tego zachęcam! Również w tej kwestii proszę o kontakt pod powyższym adresem mailowym. W odpowiedzi podeślę gotowy szablon z rozpiską stacji przypadających na dany dzień. Razem będzie nam też łatwiej dobrać osoby jeśli krąg nie będzie kompletny. Będę również wdzięczny za informację o skompletowaniu kręgu.

Zmieniony ( Wtorek, 10. Luty 2015 23:51 )
 
LIST MTA czyli lokalna integracja szensztackich towarzyszek Mater Ter Admirabilis PDF Drukuj Email
Wpisał Ewelina Stokowska   
Wtorek, 13. Styczeń 2015 22:57

Nos cum prole Pia!
Witam Was serdecznie i chciałabym się podzielić z Wami akcją którą stworzyłyśmy w naszej diecezji, przynosi dobre owoce więc pomyślałyśmy, że warto się nią podzielić na skali ogólnopolskiej J Miłej lektury J

LIST MTA czyli Lokalna integracja
Szensztackich Towarzyszek Mater Ter Admirabilis !

Nasza grupa to wspaniałe Towarzyszki MTA, które pływając razem na Arce Przymierza utrzymują ze sobą kontakt w dość nietypowy sposób jak na dzisiejsze czasy. A mianowicie wysyłając sobie listy.  
Każdego osiemnastego dnia miesiąca każda z nas otwiera list który dostanie i pomodli się za nadawcę. W ten sposób nawiążemy ze sobą lepszy kontakt a wierząc w działanie Bożej Opatrzności tym samym duchowo będziemy wzrastać oraz integrować się i bliżej poznawać, a dzięki temu Nasza wspólnota będzie bogatsza
J

A teraz pokrótce o co chodzi:

ZADANIEM wszystkich tworzących LIST MTA jest wysłanie raz
w miesiącu listu do osoby, która wcześniej poprzez losowanie poprzedzone modlitwą zostanie jej duchowo na dany miesiąc przypisana.  
Do listu dołączamy modlitwę, dobre uczynki w intencji odbiorcy i to co każdy  nadawca ma ochotę dołączyć
J
Koperta przy nadawcy jest oznaczona tekstem „LIST MTA”  to pozwala nam nie pomylić tego listu z innymi, które mogą znaleźć się w naszych skrzynkach pocztowych J
Listy dostarczają też pewnej nutki tajemniczości ponieważ są w ścisłym sekrecie, żadna z nas nie wie od kogo dostanie list ani kto do kogo pisze. Z niecierpliwością więc oczekujemy na niego w skrzynce i na czas kiedy go będziemy mogły w duchowej łączności ze wszystkimi biorącymi udział otworzyć. My umówiłyśmy się że dniem otwarcia listu jest 18. Dzień każdego miesiąca, co też przypomina nam o Dniu Przymierza J
Po otwarciu listu jest czas na miłe zaskoczenia i dalszy ciąg konwersacji rozpoczętej przez nadawcę
Po otwarciu listu jest czas na miłe zaskoczenia i dalszy ciąg konwersacji rozpoczętej przez nadawcę J
A i jeszcze jedno LIST MTA jest też o tyle „wygodny” ponieważ co miesiąc na nowo każda z nas może podjąć decyzję czy w tym miesiącu „wchodzi w akcję ” czy też nie bo jest zawalona masą obowiązków itd….
To tak od strony techniczno- wyjaśniającej a teraz pora na kilka świadectw J

 

  1. Pierwszym pozytywem jest to, że możemy mieć pewność i poczucie, że ktoś w czasie adwentu otacza nas specjalną, spersonalizowaną modlitwą i świetne jest również to, że dzięki naszej "akcji" kultywujemy niejako prawie już nieistniejącą tradycję pisania listów. Wszyscy przecież wiemy, że otrzymywanie listów jest czymś bardzo przyjemnym i bardzo nam tego w dzisiejszym świecie brakuje, mimo że może nie do końca jesteśmy tego świadomi. Poza tym podtrzymuję więź ze wspólnotą, ponieważ mogę się włączyć również na odległość.

  2. Akcja LIST MTA jest dla mnie wspaniałą akcją, w której mogę poznać nowe osoby bądź polepszyć kontakt z osobami, które już znam. Z racji tego, że uwielbiam pisać i dostawać listy to ta akcja jest w 100% dla mnie. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę wziąć w niej udział, jestem też bardzo szczęśliwa, że powstał taki pomysł po akcji z lisami mikołajkowymi. Jestem pewna, że pisanie listów i oczekiwanie na list będzie wywoływało u mnie wiele radości, a także będzie ćwiczyć moją cierpliwość, gdy będę musiała poczekać na otworzenie listu w ten dzień, gdy wszystkie razem go otworzymy.

  3. Uważam, że akcja "LIST MTA" to naprawdę świetna sprawa. Nie zawsze mamy możliwość porozmawiać ze sobą a dzięki tym listom właśnie mamy możliwość taką. Mamy również możliwość połączyć się nawet w modlitwie. Mam nadzieję, że ta akcja przetrwa długo.

  4. LIST MTA jest to świetny pomysł na to, byśmy jako dziewczyny szensztackie z ko-ko mogły utrzymywać ze sobą kontakt, podtrzymywać więzy, a także lepiej się poznać. Jesteśmy z różnych miast, dzielą nas kilometry, niestety jest to specyfika naszej diecezji, a listy są taką alternatywą żeby pokonać tę barierę odległości. Aby być w kontakcie, bo fizycznie jesteśmy daleko, ale duchem zawsze blisko. Mamy jeden cel, który nas łączy-być towarzyszkami MTA. Listy są też fajne, bo się na nie z niecierpliwością oczekuje i ma się świadomość, że ktoś poświęcił swój czas i serce, by ten list powstał.

  5. LIST MTA to dla mnie niesamowite przeżycie. Mimo tego że to dopiero początek, wiem że dzięki temu możemy stać się sobie jeszcze bliższe i poczuć prawdziwą więź jako wspólnota. Ponadto mamy idealną okazję żeby podtrzymać tak wyjątkową formę komunikacji jaką jest list. Ale przede wszystkim działamy w imieniu MTA, zawierzając Jej ten pomysł możemy być pewne, że przetrwa on przez długi czas. Dzięki całkowitej swobody co do treści listu, napisanie go nie jest niczym trudnym nawet jeśli nie znamy osoby wylosowanej przez siebie. Myślę że dla każdej z nas jest to bardzo ciekawe doświadczenie i dowód na to, że apostolstwo Maryi można nieść nawet w naszym Szensztackim gronie.

  6. LIST MTA to pomysł, który od początku bardzo mi sie spodobał. Cieszę się że mogę brać w tym udział. Dzięki temu mogę lepiej poznać dziewczyny, z którymi tak naprawdę idę jedną drogą, a czasem nawet nawiązać nowe przyjaźnie. Pisanie maili nie jest tak fajne, jak papierowe listy, które można dotknąć otworzyć i powąchać ! Polecam LIST każdej z Was :))

  7. Listy w moim życiu były od zawsze. Kiedyś wysyłałam ich trochę mniej, aktualnie nieco więcej. Bardzo lubię tę formę komunikowania się, której towarzyszą niesamowite emocje. Oczekiwanie na odpowiedź i uśmiech na twarzy, kiedy zaglądając do skrzynki zauważasz, że on już jest. Jeszcze bardziej cieszy mnie inicjatywa pisania listów z Wami. To dopiero początki, ale myślę, że wyrośnie z tego naprawdę coś pięknego i integrującego nas wszystkie. Listy to niesamowite ''miejsce'' spotkań i poznawania siebie nawzajem. Pisanie listów - dla mnie - zawsze okryte jest jakąś taką tajemniczą nitką, bo oprócz typowych informacji co u mnie słychać, odkrywasz przed kimś kawałek swojej duszy, dzielisz się swoimi emocjami. Jeśli któraś z Was wciąż się waha, to powiem krótko: WARTO.

 

Jak widać LIST MTA to piękne Boże dzieło J
Jeżeli też chcielibyście w swoich diecezjach, wśród Swoich grup stworzyć akcję LISTu MTA to zachęcamy. My powoli zbieramy już pierwsze owoce naszych listów. Jeżeli mielibyście jakieś pytania to proszę kierować je tutaj: https://www.facebook.com/ewelina.stokowska.92 chętnie pomożemy.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, życząc już pięknych przeżyć podczas ferii zimowych, studentom zaś zaliczonej sesji J
Niech MTA każdego dnia na nowo rozpala w naszych sercach zapał do tego byśmy Jej służyli i niech obdarza nas tym czego nam potrzeba.
Z modlitwą za każdego kto to czyta
J rEwelka.

 
Skupienie SMŻ w Świdrze PDF Drukuj Email
Wpisał Karolina Chojnacka   
Wtorek, 13. Styczeń 2015 21:30

Dla większości kilka wolnych dni po pierwszym stycznia oznacza odpoczynek po hucznej zabawie. Jednak nie dla dziewcząt z diecezji warszawsko-praskiej. Od samego początku roku wzięłyśmy się do pracy i w dniach 2-4 stycznia przeżywałyśmy swoje rekolekcje pod przewodnictwem siostry Emiliany. Podczas nich zastanawiałyśmy się, co czeka w nadchodzącym roku 2015 zarówno każdą z nas jak i całą wspólnotę.

Od piątkowego wieczoru w cieniu świderskiego sanktuarium miałyśmy czas na bliższe poznanie się, zabawę oraz niezwykle ubogacające nocne rozmowy. Kolejnego dnia od rana zabrałyśmy się do pracy: razem zastanawiałyśmy się, co nas przyciąga, zachwyca w Kościele, co nazywamy atrakcyjnością. Rozmyślając nad słowami Ojca Świętego Franciszka skierowanych do młodzieży szensztackiej na niedawnych uroczystościach w Rzymie, starałyśmy się ustalić, jak głosić Dobrą Nowinę w naszych środowiskach. Każda z nas przecież chce mieć „rysy Maryi”, która swoim cichym świadectwem nieustannie wychwalała Boga. Czyny znaczą więcej niż słowa i są najpiękniejszym znakiem wiary. To właśnie na czynach powinno opierać się nasze świadectwo, czcze gadanie nie przekona innych. A co z naszą grupą? Wspólnota powinna być otwarta, zgodziłyśmy się że nie chcemy być tylko w zamkniętym gronie oraz zostać „ekskluzywnym salonem fryzjerskim owiec”. Szensztat jest misją i pragniemy pozostać z otwartymi ramionami do każdej osoby, która zechce do nas dołączyć. Wszystkich zachęcamy do zapoznania się z niezwykle inspirującymi słowami papieża Franciszka.

Oprócz rozmów i burz mózgów, które były naszą ulubioną formą pracy, tego dnia czekało na nas wiele ciekawych punktów programu. Miałyśmy przyjemność obejrzeć jasełka przygotowane przez dziecięcych aktorów oraz siostry. Każda z nas miała również czas na osobistą medytację. Najważniejszym punktem była Eucharystia gdzie w najpiękniejszy sposób każda z nas doświadczała miłości Boga do nas. Działo się bardzo dużo i choć dzień miał się już ku końcowi, wcale nie miałyśmy dość ;) , a wieczorem czekał nas seans. Film „Nierozerwalna więź” o mocy sakramentu małżeństwa wywołał w nas spore emocje i ciekawą dyskusję po obejrzeniu. Przed nami pozostawała noc i kolejny, niestety już ostatni dzień rekolekcji.

Niedziela była dniem, w którym konkretnie pragnęłyśmy określić nasze plany działania na kolejne 12 miesięcy. Pierwsza konferencja miała temat „Wędrówka, nie włóczęga”. Dużo mówiłyśmy o naszych osobistych planach pracy nas sobą. Dostajemy wspaniały dar jakim jest kolejny rok i zależy nam aby był jak najpiękniejszym czasem. Chwila na osobistą modlitwę dał nam dodatkową szansę na uzgodnienie, czego oczekujemy od siebie w tym czasie. Pamiętałyśmy że ważne jest nie tylko określenie startowej pozycji i celu, ale i trasy.

Drugie spotkanie dotyczyło już wspólnoty. Mogłyśmy wyrazić swoje oczekiwania, pragnienia wobec naszej grupy. Tutaj pozostanę jednak bardziej skąpa w opisach, nasze plany niech zostaną małą tajemnicą. Zdradzę tylko, że jest ich sporo i prosimy o modlitwę w intencji ich realizacji. Przed nami pracowity rok!

Podsumowanie całych rekolekcji, powiedzenie co szczególnie dotknęło naszych serc oraz Msza święta. Potem należało już wracać do swoich obowiązków. Był to dla nas wspaniały czas, możliwość zatrzymania się i zaplanowania roku 2015. Nie było piękniejszego miejsca na takie spotkanie niż u naszej Matki! Czy rekolekcje były owocne? Okaże się w przyszłym roku

 

Zmieniony ( Wtorek, 13. Styczeń 2015 21:42 )
 
Nowenna przed obłóczynami nowicjuszek - dzień 9 PDF Drukuj Email
Wpisał Kinga Musioł   
Piątek, 09. Styczeń 2015 10:15

Nowenna

Już dziś ważny, a nawet najważniejszy dzień w życiu naszych Nowicjuszek: Ani, Patrycji, Estery, Magdy i Gosi. W ciągu tego czasu oczekiwania chciejmy poddać je pod opiekę Matki Bożej by jako Siostry potrafiły wypełniać jak najlepiej swoje zadanie, by były dla nas drogowskazem na naszej szensztackiej drodze.

"Najmocniej działają dzisiaj w świecie ci,
którzy promienieją tym Bożym życiem,
które noszą w sobie"
- o. Józef Kentenich

Cała nowenna w wersji PDF jest dostępna tu: [klik]

Dzień 9

"Czas jest zadaniem"

Nadszedł czas Obłóczyn! Maryjo pomagaj na drodze stawania się Twoim odbiciem Patrycji, Ani, Magdzie, Gosi i Esterze by całą swoją posługą potrafiły jak najlepiej wypełniać powierzone im zadanie, by zawsze kierowały się w Twoją stronę i potrafiły być jak najlepszymi SIOSTRAMI MARYI

10 różańca

Zmieniony ( Sobota, 10. Styczeń 2015 09:21 )
 
Nowenna przed obłóczynami nowicjuszek - dzień 8 PDF Drukuj Email
Wpisał Kinga Musioł   
Piątek, 09. Styczeń 2015 10:15

Nowenna

Już jutro ważny, a nawet najważniejszy dzień w życiu naszych Nowicjuszek: Ani, Patrycji, Estery, Magdy i Gosi. W ciągu tego czasu oczekiwania chciejmy poddać je pod opiekę Matki Bożej by jako Siostry potrafiły wypełniać jak najlepiej swoje zadanie, by były dla nas drogowskazem na naszej szensztackiej drodze.

"Najmocniej działają dzisiaj w świecie ci,
którzy promienieją tym Bożym życiem,
które noszą w sobie"
- o. Józef Kentenich

Cała nowenna w wersji PDF jest dostępna tu: [klik]

Dzień 8: MIŁOŚĆ

"Nawet najmniejszy dobry uczynek, jeżeli został spełniony ze względu na miłość Boga, staje się wielki."
- o. Józef Kentenich

Kochana MTA, spraw by Ania, Patrycja, Estera, Magda i Gosia kierowały się nie wielkością czynów, ale wielkością miłości w codziennych spawach. By wypracowały w sobie taką siłę miłości, która uczyni je zdolnymi do ofiary, poświęcenia, by stawały się prawdziwymi posłańcami miłości.

Ojcze Nasz + Zdrowaś Maryjo

Zmieniony ( Piątek, 09. Styczeń 2015 10:41 )
 
<< Początek < Poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL